Ziemia Niżańska w okresie średniowiecza

0
645

Najstarsze dzieje

Początków obecnych miejscowości położonych na ziemi niżańskiej, archeolodzy dopatrują się w przedziale wieków VIII i IX. Od tego czasu można już mówić o trwałej sieci osadniczej, zbliżonych w swoim kształcie do obecnych czasów. W celu obronnych swych siedzib, wznoszono wówczas środki warowne, które znane nam ślady pochodzą z Zarzecza, Stróży (Dzielnica Rudnika nad Sanem) i Niska. To właśnie w Nisku, w latach 1957-1962 w czasie trwania budowy stacji transformatorowej, dokonano odkrycia osady wczesnośredniowiecznej. O jej położeniu zdecydowała piaszczysta wydma, otoczona od północy wodą i mokradłami. Była to osada typowo otwarta, ale jej specyficzne położenie stanowiło naturalną barierę obronną przeciwko wrogim oddziałom. Na nieistniejącym już wzniesieniu (Zostało ono wyrównane, w ramach budowy stacji transformatorowej), badający archeolodzy znaleźli ślady potwierdzające dwie fazy osadnictwa: pierwszy ślad pochodzi z przedziału wieków VII-IX, a następny pochodzi z XI-XIII. Zebrany tam materiał wykopaliskowy potwierdza, że mieszkańcy osady zajmowali się w pierwszym okresie, trudnili się hodowlą, myślistwem, rybołówstwem, a także bartnictwem. Hodowano tam krowy, woły, owce, kozy, świnie, a także konie, które służyły ówczesnym rolnikom jako wierzchowce. Ich domami były głównie półziemianki. Ich wnętrze tworzyło wylepione z gliny lub ułożone z kamieni paleniska. Konstrukcja chat składała się z słupów drewnianych, a dach był przykryty sitowiem, trawą i mchem.

Pierwszy przemysł

W drugim okresie rozwoju niżańskiej osady, było pełnienie roli ośrodka przemysłowego. Potwierdza to odkrycie sporej ilości (8 sztuk) odkrytych prymitywnych pieców hutniczych, w których była wytapiana występująca obficie ruda darniowa. Istniał tam, także warsztat garncarski, w którym wykonywano z gliny naczynia. Odnaleziona ceramika świadczy, że naczynia i inne przedmioty, były wyrabiane z gliny białej, posiadająca w swoim składzie niewielką domieszkę piasku.  Naczynia te były wykonywane na kole garncarskim, starannie wykonane i wykończone. Osada ta, jak wykazały oficjalne badania archeologów, uległa tak jak inne istniejące w tym czasie gromady w znaczącym stopniu zagładzie, w wyniku prawdopodobnej agresji z zewnątrz. Świadczą o tym zostawione na palenisku naczynie wraz ze strawą (W środku naczynia odnaleziono kości zwierzęce), a także groty oszczepów. Mimo to dramatyczne wydarzenie nie zniechęciło do dalszego osadnictwa. A sprzyjało to bardzo korzystne położenie terenu, Lasy były wypełnione zwierzyną co stanowiło idealne warunki do polowań, a także bliska odległość do rzeki San (którym w tym okresie pełnił ważną rolę arterii, przy której stosunkowo wcześniej powstawały pierwsze szlaki handlowe łączące odległe od siebie krainy).

Kiedy ziemie niżańskie zostały wcielone do państwa piastowskiego

W wieku X naszej ery, ziemie w widłach rzek Wisły i Sanu zostały włączone do państwa pierwszych Piastów. Oczywiście te ziemie zostały podbite przez Mieszka I, a następnie podbój został dokończony przez jego następcę, a prywatnie syna Mieszka I Bolesława Chrobrego. Wracający z wyprawy kijowskiej w roku 1018, odzyskał utracone wcześniej Grody Czerwieńskie (Obszar obecnej Polski Wschodniej i Ukrainy Zachodniej, w skład Grodów wchodziły między innymi osady Sanok i Przemyśl). Z jego polecenia prawdopodobnie powstał też gród w Bielinach, który pełnił rolę strażnicy strzegącej wjazdu z terytorium Grodów Czerwieńskich. Trzon załogi tworzyli rycerze z zaufanego rodu rycerskiego Adwańców. Ich głównym zadaniem, było reprezentowanie monarchy, była też kontrola płacenia danin oraz ich nadzór administracyjny (Obecnie to nazywa się Urząd Skarbowy) nad okolicznymi osadami tubylczymi. Razem z nową władzą pojawili się w nowym grodzie, także misjonarze. Byli to zapewne mnisi z zakonu Świętego. Benedyktyna. Mieli tam prawo zamieszkać w grodzie i zapewne z tego prawa skorzystali.

Pierwsi Chrześcijanie

Od tego czasu możemy już mówić o masowej chrystianizacji mieszkańców doliny dolnego Sanu. Pierwszy Kościół powstał według zwyczaju, powstał na terenie grodów. W samych Bielinach opowiadana jest legenda, jakoby żyjący w okresie wczesnośredniowiecznej Święty Wojciech przebywał w tejże osadzie, w celu misji chrystianizacji, dlatego na pamiątkę stał się on głównym patronem Bielińskiej świątyni. Niestety była to tylko legenda. Arcybiskupa Gnieźnieńskiego, jako misjonarza, interesowały raczej Prusy pogańskie (W czasie chrystianizacji Prus zginął od wojownika pruskiego). Choć należy dodać, że św. Wojciech należał do zakonu benedyktynów, a więc mógł utrzymywać kontakty z Bielińskimi mnichami. Do tej gromady należały wówczas: Bieliny, Tanew (Obecna nazwa to Wólka Tanewska), Zarzecze i nieistniejące już osada Podgrodzie (Prawdopodobnie sąsiadująca z Zarzeczem). Po drugiej strony Sanu: Kopki, Przędzel, Nisko, Zaosice (Ta osada została zatopiona przez zmianę biegu Sanu w roku 1611) oraz odległa 35 kilometrów od Bielin wieś Turbia. Taki stan trwał prawdopodobnie do czasów panowania Kazimierza Odnowiciela. Z uwagi na zły stan państwa, książę ten nie był w stanie utrzymać licznej wojennej drużyny, dlatego wprowadził on swoistą reformę wojskowości. Tworzył nowe osady, w którym umieszczał swoich wojów. Identyczna była sytuacja z Bielińskim grodem. Zgodnie z obowiązującym nowym prawem nadanym przez Odnowiciela, załoga osady otrzymała od księcia odpowiednio duży obszar ziemi, na którym mogły powstać osady  włodycze, zwane także jako praedia militaria, inaczej jako osady rycerskie, a następnie jako szlacheckie. Była to ich własność osobista. W zamian za to każdy z włodyków był na zawołanie władcy stawić się na pełnym rynsztoku w celu wypraw wojennych. Folwarki włodycze bezpośrednio sąsiadowały z osadami kmieccych, zajmowali się głównie rolnictwem i hodowlą zwierząt domowych.

Dalsza Historia Bielin

Pobliskie tereny Bielin, wraz z przyległych Bielińcem i Tanwią (nazwaną później jako Wólka Tanewska), trafiły pod opiekę Adwańców. Ród ten później wspomniane powyżej majątki utrzymał aż do samego końca wieku XV. Słynny kronikarz Jan Długosz w swojej kronice “Liber beneficiorum dioecesis Cracovienis”, czyli w przetłumaczeniu na język polski “Książka uposażenia diecezji krakowskiej, która powstała w latach 1470-1480, pisze, iż ówczesnym proboszczem parafii w Bielinach był wówczas Kielcus Jugoszewski z herbu rodziny Habdank (Abdank), a jego brat Jan był dziedzicem Bielin razem z przyległościami. W nieco gorszej sytuacji było rycerstwo mieszkające z dala od kościoła parafialnego w Bielinach, ponieważ dojazd był bardzo uciążliwy. Było to daleko, a niektórym drogę przegradzał San. Dlatego wśród zamieszkujących włodyków na obrzeżach bielińskiej parafii, zrodził się z czasem pomysł budowy swojego kościoła.

Budowa kościoła w Racławicach koło Niska

Ze względów praktycznych, na lokalizacje nowego kościoła ustalono tereny centrum osadniczego (Tak nazywano Racławice w okresie średniowiecza). Erygowanie Racławickiego kościoła musiało się odbyć za wiedzą i zgodą któregoś ze książąt Sandomierskich lub Kazimierza Sprawiedliwego, władcy dzielnicy Sandomierskiej. Niezwykłym gestem samego księcia było oddawanie dziesięcin z królewskich posiadłości w Nisku i Zaosicach na rzecz Racławickiego kościoła w sposób niemal identyczny, jak to uczynili zwykli rycerze, którzy ufundowali świątynię, wskazuje na księcia Henryka Sandomierskiego. Był osobą niezwykle ascetyczną i osobą pobożną. Nawet wtedy, gdy objął godność książęcą (Objął we swoje władanie dzielnicę Sandomierską), jednak używał tytuł “syn księcia Bolesława”. Nigdy też nie pragnął się wybijać ponad swoich braci. Może chciał pokazać, że niczym się nie różni od pozostałych włodyków. Być może, wtedy uznano też, że patronem nowo powstałej świątyni w Bielinach, będzie Św. Stanisław ze Szczepanowa, którego kult rozwijał się gwałtownie od roku 1088. Natomiast racławicka parafia powstała w roku 1253, tuż po kanonizacji św. Stanisława biskupa. Do tego dochodziła także uposażenie proboszcza opartych głównie z okolicznych folwarków szlacheckich między innymi z: Przędzela, Racławic, Podgrodzia i Zarzecza (Kmiecie z tych osad oddawali dalej dziesięciny z Bielin). Do tego dochodziła dziesięcina z Niska i pobliskich Zaosic.

Granica Polsko-Ruska i Zagłada osady na Skrzyńskiej Górze.

Niemal dwieście lat później ustaliła się granica na pograniczu polsko-ruskim. Biegła ona linią rzek Wisłok i Jasiołka, a następnie, w okolicy obecnego Krzeszowa przecinała San, dochodząc do biegu środkowego rzeki Wieprz. I od tego czasu, położone tereny na zachód i północ od tej linii, stały się na kilkaset lat terytorium ziemi Sandomierskiej. Szlak Handlowy, który prowadził wówczas wzdłuż Sanu, miał znaczący wpływ na rozwój gospodarczy tych ziem. Ale one posiadały również swoje wady, gdyż bowiem w czasach niespokojnych, przemieszczały się również wrogie wojska. Według potwierdzonych przez historyków są najazdy tatarów (1241, 1259 i 1287), Jadźwingów (1264 i 1282 r) oraz wojsk Litewskich (1280 i 1282). Nie ma to jednak dokładnych historycznych przekazów, które z tych ekspedycji mocno dotknęły mieszkańców osadów nadsańskich. Wiadomo natomiast, że były też dwie wyprawy ruskie odpowiednio w roku 1135 i 1142 roku, kiedy to dokonały dużych zniszczeń, między innymi w tych okolicach. Niewykluczone, że w tym okresie czasu uległa zagładzie też osada na Skrzyńskiej Górze.

Ziemie niżańskie za czasów panowania Kazimierza III Wielkiego

Pewna i dłuższa stabilizacja w Królestwie Polskim nastąpiła dopiero w wieku XIV, kiedy to król Kazimierz Wielki położył sporny kres na pograniczu Polsko-Ruskim, przyłączając do korony tak zwaną Ruś Czerwoną. Od tego czasu nastąpiła intensywna kolonizacja obszarów nadsańskich. Władca rozpoczął także akcję umacniania i znacznego powiększenia domeny monarszej. Chcąc w znacznym stopniu zwiększyć dochody państwa, doprowadził do reformy organizacji majątków królewskich. Polegało na tym, że poszczególne dobra ziemskie należące do ich łączono w klucze liczące po kilkanaście wsi, ich zarządcami byli królewscy administratorzy lub burgrabia z najbliższego grodu. Nad całością tego systemu czuwał urząd podskarbiego Królestwa Polskiego (Został powołany w roku 1350). Na naszym terenie istniał wówczas klucz Przyszowski do którego należało oprócz samego Przyszowa, przynależne do niego wsie królewskie takie jak: Nisko, Zaosice, Zarzecze, Pławo i Jastkowice. Niedaleko Przyszowa na skraju Puszczy Sandomierskiej powstał Zamek Myśliwski (Został on rozebrany w wieku XVII, jego cegły zostały użyte do powstającego Klasztoru Ojców Kapucynów w Rozwadowie). Sam Kazimierz Wielki zdążył odwiedzić zamek tylko raz, ale niewątpliwym rekordzistą był król Władysław Jagiełło, który na Przyszowskim zamku przebywał aż 13-razy. Przy zamku organizowano miejscowy zwierzyniec, był też kilka siedzib królewskich łowców. Tu także, sam Jagiełło w lutym 1410 roku robił zapasy żywnościowe, przed decydującą wyprawą na wojnę z Zakonem Krzyżackim, urządzając przy okazji szereg polowań na zwierzynę.

Kroniki Długosza o Bielinach

Jan Długosz, popularny kronikarz w “Liber Beneficiorum dioecesis Cracoviensis” tak wymienił dobra nisieckie (Tak wówczas nazywano dobra niżańskie), jako wieś położoną w parafii Bieliny, która należała do Króla Polskiego. Wspomina także, że były w niej łany i zagrody, z których uiszczano i ściągano zarazem dziesięcinę oddawano bezpośrednio parafii w Racławicach.

Wieś Racławice i Bieliny

Warto także wspomnieć, iż sąsiadująca bezpośrednio z Niskiem duża wieś Racławice, a także parafia w Bielinach, posiadają w swojej historii znacznie starsze metryki. Po raz pierwszy zostały one odnotowane w tak zwanych Aktach Kamery Apostolskiej w roku 1325, zwanego inaczej powszechnie świętopietrzem. Skąd wiadomo, że ówcześnie żyjący pleban racławicki miał na imię Paweł i płacił w swoich składkach 14 skojców i 10 denarów. Nie była to jednak wielka danina, co tylko świadczyło, że parafia w Racławicach była uboga. W tym samym czasie w Bielinach plebanem był duchowny o imieniu Czechosław, który płacił 19 skojców i 6 denarów, czyli niewiele więcej od plebana z Racławic.

Źródło artykułu:

“Fragm. Książki “Ziemia Niżańska, królewszczyzny, dobra kameralne, powiat”. Autorstwa Janusza Ogińskiego, wydawnictwo. Sztafeta 2018”

Kościół pod wezwaniem Św. Stanisława ze Szczepanowa w Racławicach. Jest drugą parafią powstałą na terenie ziemi niżańskiej, jest to zupełnie nowy kościół. Starą drewnianą świątynię można zobaczyć w miejscowości Stany pod Bojanowem. Źródło zdjęcia: www.polskaniezwykła.pl
W czasie trwania budowy stacji transformatorowej w Nisku, doszło od odkrycia średniowiecznej osady, zajmującej się najpierw rolnictwem, hodowlą zwierząt, a następnie prymitywnym przemysłem hutniczym. Została ona zniszczona w czasie jednej z wypraw Ruskich na teren Królestwa Polskiego.
Dawne wzgórze zamkowe w Przyszowie. Obecnie stoją tam domy. To tam stał Zamek Myśliwski. Źródło zdjęcia: www.zamki.pl
Zbudowany w wieku XIII przez Kazimierza III Wielkiego Zamek Myśliwski w Przyszowie, sam Kazimierz przebywał w nim tylko raz, ale za to aż 13-razy przybywał w nim Król Władysław Jagiełło, który przygotowywał zapasy do ostatecznego starcia z Zakonem Krzyżackim, z ciągu następnych wieków niszczał, aż w wieku XVIII został rozebrany, a jego cegły wykorzystano do budowy klasztoru Ojców Kapucynów w Rozwadowie. Źródło zdjęcia: www.zamki.pl

Jacek Furman

 

 

Dodaj komentarz