Żołnierze września 1939 r

0
254

W części parafialnej niżańskiego cmentarza po lewej stronie, na samym jego końcu znajdują się groby poległych na polu chwały we wrześniu 1939 roku żołnierzy grupy “Stalowa Wola” pod dowództwem Stanisława Trzebuni. Na każdym z nagrobków znajduje się krzyż z informacją “ŻOŁNIERZ WOJSKA POLSKIEGO POLEGŁ NA POLU CHWAŁY WRZESIEŃ 1939 r.”

Groby poległych na polu chwały we wrześniu 1939 roku polskich żołnierzy (Fot. Jacek Furman)

Wojna Obronna Polski w rejonie ziemi niżańskiej

Dowodzący grupą “Stalowa Wola” wojska polskiego ppłk. Stanisław Trzebunia bronił przepraw na Sanie na odcinku Rozwadów – Ulanów. 13 września 1939 roku wobec realnego zagrożenia jakie stwarzały bez wątpienia niemieckie oddziały zmotoryzowane, rozkazał wysadzić mosty na Sanie od Rozwadowa do Ulanowa. Niemcy swoimi pojazdami pancernymi usiłowali sforsować rzekę, ale żołnierze Trzebuni udaremnili te zamiary i kilka pojazdów nieprzyjaciela rozbili w Sanie. Lecz już dnia następnego w rejonie Zarzecza udało się Niemcom sforsować rzekę. W celu rozpoznawczym sytuacji dowódca kompanii z I. Batalionu 11 pułku piechoty kpt. Władysław Ciepiela w godzinach przedpołudniowych wysłał z lasu koło Huty Deręgowskiej 18-osobowy patrol w kierunku Wólki Tanewskiej. Patrol dowodzony przez ppor. Karola Olszańskiego liczący 17-stu żołnierzy został na skrzyżowaniu dróg w kolonii Czekaj pod Ulanowem został z trzech stron zaatakowany przez spieszący się szwadron kawalerki dywizyjnej (Prawdopodobnie była to 8 dywizja piechoty) i na skutek tego został doszczętnie wybity. Śmierć ponieśli wszyscy żołnierze razem z ich dowódcą ppor. Karolem Olszańskim. Wkrótce po tej klęsce nastąpiło polskie przeciwnatarcie 3 batalionu 73 pułku piechoty dowodzone przez mjr. Władysława Nowożeniuka pod Zarzeczem i 1 Batalionu 11 pułku piechoty majora. Stanisława Dardzińskiego, w którym również brali udział żołnierze z oddziału kpt. Władysława Ciepieli przy wsparciu polskiej kawalerii. Polski atak był wspieramy ogniem trzeciego dywizjonu 23 pułku artylerii lekkiej, który ostrzeliwał Niemców z ich stanowisk pod Zdziarami. Wojska niemieckie w starciu pod Zarzeczem ponieśli straty w poległych i rannych i zostało wyparte za San. Zarzecze było już od tej pory w polskich rękach. Ppor. Karol Olszański razem ze swoimi żołnierzami w miejscu, gdzie polegli na polu chwały. W 1950 roku, pięć lat po zakończeniu wojny i okupacji niemieckiej na ziemiach polskich, żołnierzy z wojskowego patrolu ppor. Karola Olszańskiego ekshumowano i przeniesiono na cmentarz niżański, gdzie spoczywają tam do dzisiaj.

Artykuł i zdjęcia: Jacek Furman

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ