Operacja Nisko

0
154

Operacja Nisko-Niemiecki projekt założenia żydowskiej kolonii-imitacji niezależnego państwa,w Nisku(a dokładnie w Zarzeczu) w 1939 roku. Autorem tego projektu powstałego w październiku 1939 roku tuż po kampanii wrześniowej jest późniejszy twórca “ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”(konferencja w Wansee 20 stycznia 1942 roku) był ss-oberstrumannfuhrer Adolf Eichmann. Wówczas został on mianowany pełnomocnikiem szefa gestapo, Gruppenfuhrera Heinricha Mullera do spraw pozbycia się ludności żydowskiej z terenu III Rzeszy oraz protektoratu Czech i Moraw. Plan ten był mutacją idei syjonistycznych przewidujących zapewnienie Żydom powstanie nowej ojczyzny. Do końca listopada 1941 roku wielu żydów często pod przymusem wyjechało do Palestyny. Później naziści zmienili plany, zrezygnowano z przymusowej emigracji i zdecydowali się na ich fizyczne zniszczenie,uruchamiając proces zwany pod eufemistycznym określeniem”ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej”(Endlosung der judenfrage).Projekt Nisko miał mieć charakter eksperymentu polegający na utworzeniu żydowskiej kolonii pod nadzorem ss,na bagnistych terenach w pobliżu Sanu,w dystrykcie Lubelskim generalnego gubernatorstwa. Eichmann miał bezpośrednie poparcie swojego przełożonego Reinharda Heydricha,szefa SD. Wykonanie planu poprzedziła rozmowa Eichmanna z Josefem Burckelem w Wiedniu oraz z Josefem Wagnerem, Gauletierem Śląska,9 października miała miejsce wizyta Eichmanna w Ostrawie. Żydzi mieli być przewiezieni koleją na Wschód. Najpierw miało przyjechać.ok2-3 tysiące zdolnych do pracy młodych żydowskich robotników. Wzięliby oni ze sobą zaopatrzenie na parę tygodni. Kiedy obóz byłby gotowy,przybyłyby kobiety i dzieci. Żydzi zobligowani byli do pokrycia z własnej kieszeni kosztów przejazdu i prefabrykowanych baraków.12 października 1939 Eichmann i Brigadefuhler dr Franz Stachlecker udali się z misją znalezienia odpowiedniego miejsca na założenie obozu. Zdecydowali się na Nisko położone na terenach, które wciąż jeszcze znajdowały się pod kontrolą Armii Czerwonej (która wkroczyła do Polski 17 września 1939). Wybrano miejsce na terenie podmokłym, niedaleko rzeki i położone blisko stacji kolejowej.

Składy pierwszych transportów:

Ostrawa-916 robotników-wyjazd 17 Października.

Wiedeń-875 robotników-wyjazd 20 Października.

Katowice-1029 robotników-wyjazd 20 Października.

Eichmann osobiście witał w Nisku pierwsze transporty Żydów mową (w jidysz):

Führer obiecał Żydom nową ojczyznę… Jeśli zbudujecie sobie baraki – będziecie mieli dach nad głową. Nie ma wody. Studnie w całym rejonie są zatrute: panują cholera, dyzenteria, tyfus. Jeśli zaczniecie kopać studnie – będziecie mieli wodę…

Eichmann pozostał parę dni w pobliskim Zarzeczu.

Tymczasem Hitler zmienił zdanie i zarządził masowe wysiedlenia Polaków i Żydów z terenów dołączonych do Rzeszy oraz sprowadzenie na ich miejsce etnicznych Niemców (Volksdeutschów) z całej Europy(Heim ins Reich). Müller poinformował o tym biura emigracyjne w Wiedniu i Ostrawie, ale Eichmann nie chciał odwołać operacji i anulować zamówionych pociągów. Druga fala deportacji z Ostrawy, Katowic i Wiednia ruszyła 26 października. Jako że pociągi zostały zarezerwowane dla armii, kolejne fale nie miały już miejsca. Tysiące Żydów pozostało opuszczonych, zdanych na samych siebie, mieszkając w bardzo trudnych warunkach we wzniesionych barakach. Setki Setki Żydów wymaszerowało pod strażą SS i zostało zmuszonych do wejścia na teren ZSRR. Gdy pogoda się pogorszyła, kilku żydowskich liderów dostało zgodę na wysłanie posłów po pomoc do żydowskiej społeczności w Lublinie. Z powodu chorób i braku żywności wzrastała śmiertelność. Grupa Żydów zdecydowała się na włączenie do pobliskiego obozu pracy. W kwietniu 1940 r. okazało się, że projekt nie zakończył się sukcesem i ci, którzy przetrwali, mogli zabrać swe rzeczy i wrócić skąd przyjechali. Powróciło tylko 300 osób.

Projekt pokazał nazistom, że można pozbyć się Żydów – obywateli Rzeszy – małym kosztem i w krótkim czasie. W uznaniu „zasług” podczas pracy nad projektem Eichmann został awansowany.

Autor: Jacek Furman

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ