Ksiądz Stanisław Węgrzynowski- Więzień numer 90

0
118

W lutym 1940 Generalny Gubernator- Generalnej Guberni Hans Frank w wywiadzie do niemieckiego pisma “ Voelkischer Beobachter” w ramach porównania znajdującym się pod kontrolą Niemiec Protektoratu Czech i Moraw a Generalnym Gubernatorstwem w następujący sposób powiedział: “W Pradze np. Wywieszono wielkie czerwone plakaty podające do wiadomości, że tego dnia rozstrzelano 7 Czechów. Powiedziałem sobie wtedy: Gdybym chciał przeznaczyć po jednym plakacie na każdych siedmiu rozstrzelanych Polaków, wówczas wszystkie polskie lasy razem wzięte nie wystarczyłyby na wyprodukowanie dostatecznej ilości papieru…”. Minął miesiąc w którym Frank uznał że masowych egzekucji należy na przyszłość zaniechać”, ale za to w tym czasie zaplanowano wymierzoną w polską inteligencję nadzwyczajny program pacyfikacyjny, nazwany “Akcją AB” ( Ausserordentliche Berfriediguns) .Celem, jakim podkreśla Frank jest: “Przyspieszona likwidacja znajdującej się w naszym ręku większości buntowniczych polityków głoszących opór i innych osobników politycznie podejrzanych, jak również położenie kresu tradycyjnej polskiej przestępczości. Przyznaje otwarcie, że w rezultacie będzie musiało się rozstać z życiem kilka tysięcy Polaków, głównie ze sfer ideowych przywódców polskich (…)” . Łącznie w ramach przeprowadzonej akcji pacyfikacyjnej pod nadzorem generała Bruno Streekenbacha wiosną i latem roku 1940 straciło życie 6500 tys Polaków. Ksiądz Stanisław Węgrzynowski, w momencie wybuchu wojny był proboszczem w parafii pod wezwaniem Św. Józefa w Nisku. Uczył także religii w miejscowym liceum ogólnokształcącym. 6 Listopada 1939 roku zostaje wezwany wraz z innymi nauczycielami ze innych szkół niżańskich na zebranie do Rzeszowa, łudzono się wtedy że okupant niemiecki zezwoli na uruchomienie szkół średnich. Międzyczasie nauczycieli, w tym także samego księdza Węgrzynowskiego zatrzymano w więzieniu i przetrzymywano przez dwa tygodnie, więzienie w Rzeszowie znajdowało się w dawnym zamku Lubormirskich, obecnie się tam znajduje siedziba sądu. Następnie po dwóch tygodniach zwolniono nauczycieli, ale okupant nie zezwolił na uruchomienie szkół średnich. Ta akcja miała na celu zastraszyć nauczycieli i księży. Ks. Węgrzynowski uważał, że w najbliższej przyszłości i nie może mu stać coś złego. Ostrzegano go przed Niemcami, ale nie wierzył natomiast, że w najbliższej przyszłości czeka go śmierć w męczarniach w pierwszym obozie koncentracyjnym w Dachau pod Monachium, był to największy obóz dla polskich księży. Stanisław Węgrzynowski urodził się 22 grudnia 1890 roku, w wielodzietnej rodzinie w Posadzie Zarszyńskiej. Do gimnazjum uczęszczał w Sanoku w latach 1902- 1910, następnie kontynuował naukę w Seminarium Duchownym w Przemyślu. W dniu 30 kwietnia 1916 roku otrzymuje święcenia kapłańskie. Jako ksiądz wikariusz przebywał w parafiach: Dydni, Bieczu, Rozembarku, Leżajsku, Zgłobieniu, Siennowie i w podrzeszowskim Tyczynie. W 1930 roku przybywa do Niska, gdzie obejmuje funkcje proboszcza w parafii Św. Józefa w Nisku. Z jego inicjatywy w 1937 roku założone zostało Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży mężczyzn i kobiet. Poświęcił swoje życie w ramach pracy duszpasterskiej, troszczył się o kościół, a swoją działalnością rozwinął akcję charytatywną w parafii. W 1932 roku, kiedy to były czasy bardzo ciężkie, apelował do ówczesnych parafian: “Z nadchodzącą zimą trzeba pomyśleć o najbiedniejszych w parafii, by dopomóc, czy to dostarczając im żywności czy ubrania” . Wtedy właśnie założył Komitet Opieki Społecznej. Jego zwyczajem było oddawanie pięciogroszówek dla biednych mieszkańców miasteczka. Spowodował także, że zaczęto wydawać zupę z kuchni wojskowej dla ubogiej części mieszkańców. Zresztą sam Ks. Węgrzynowski był kapelanem wojskowym w stopniu majora w Szkole Podoficerskiej dla Małoletnich w Nisku. Miał stały kontakt z wiernymi, bez jego udziału nie zapadały najważniejsze decyzje w Radzie Powiatu. Był autorytetem nie tylko swojej rodziny, ale przede wszystkim mieszkańców całego Niska. W latach okupacji najprawdopodobniej znalazł się w konspiracji. 18 maja 1940 roku na terenie plebanii zjawiło się niemieckie gestapo, Księdza wzięto do aresztu, który został urządzony naprędce w budynku niżańskiego “Sokoła” . Parafianie w swoich modlitwach prosili o rychłe zwolnienie proboszcza, ale w tym czasie Niemcy zabrali do Tarnowa i po miesięcznym więzieniu zostaje wywieziony wraz z innymi do obozu w Oświęcimiu tam otrzymał numer 90. Potem, gdy władze obozu z Rudolfem Hessem na czele uznały, że obecność księży wpływa pozytywnie na więźniów. Niemcy postanowili wywieźć wszystkich księży do obozu w Dachau, tam Ksiądz Węgrzynowski zginął tragicznie, przyczyną było nie wytrzymanie morderczych warunków w dniu 21 marca 1941 roku, władzę obozowe mówiły że zmarł on na zapalenie płuc. Podjęto starania aby pochować zgodnie z życzeniem księdza w Zarszynie. Ale gestapo, okupacyjne starostwo powiatowe nie wyraziło zgody na pochówek. Po śmierci odkryto jego testament, w którym wyraża wolę przekazania swojego osobistego majątku na cele kościołów w Nisku i w Tyczynie. W samym przedsionku parafii Św. Józefa w Nisku znajduje się tablica pamiątkowa z czarnego kamienia. Księdza Węgrzynowskiego zachowana jest pamięć w niżańskim liceum(w czasach przedwojennych był tam nauczycielem religii), gdzie tam jest zachowana druga tablica. Natomiast na osiedlu Malce znajduje się naprzeciw kościoła pod wezwaniem Maryi Panny Królowej Polski ulica Ks. Węgrzynowskiego.

Autor Jacek Furman

ZOSTAW ODPOWIEDŹ