NAJWIĘKSZA BITWA PARTYZANCKA

0
436

W związku z przypadającymi w czerwcu rocznicami
bitew partyzanckich w Lasach Janowskich, Lipskich i Puszczy Solskiej, poniżej zamieszczamy artykuł naszego przyjaciela Stanisława Szymuli p.t.: „Największa bitwa partyzancka”

Pod Osuchami nad rzeką Sopot w Puszczy Solskiej w czasie II wojny światowej rozegrała się największa i najbardziej krwawa na ziemiach polskich bitwa partyzancka z Niemcami oddziałów Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich.
W czerwcu 1944 roku Niemcy zorganizowali wielką akcję przeciwpartyzancką pod kryptonimem „Sturmwind I” („Wicher I”) i „Sturmwind II” („Wicher II”), która miała „oczyścić” Lasy Lipskie, Janowskie i Puszczę Solską z oddziałów partyzanckich. Do przeprowadzenia operacji Niemcy zgrupowali 3 frontowe dywizje, to jest około 30 tysięcy żołnierzy, w tym lotnictwo bombowe, broń pancerną i artylerię.
Akcja pod kryptonimem „Sturmwind I” („Wicher I”) odnosiła się do Lasów Lipskich i Janowskich, czego efektem były walki na Porytowym Wzgórzu 14 czerwca 1944 roku. Natomiast operacja „Sturmwind II” („Wicher II”) dotyczyła rozbicia oddziałów partyzanckich w Puszczy Solskiej.
Po zakończeniu akcji w Lasach Janowskich dowództwo wojsk niemieckich przegrupowało oddziały Wehrmachtu, które 18 czerwca zaczęły okrążać Puszczę Solską. W tym czasie w puszczy pod Osuchami znalazły się przybyłe z Lasów Janowskich oddziały radzieckie i Armii Ludowej. Natomiast miejscowe oddziały partyzanckie, które stacjonowały w Puszczy Solskiej składały się z oddziałów Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich. Dowódcą tych oddziałów był Komendant Inspektoratu Zamojskiego Armii Krajowej mjr Jerzy Markiewicz ps. „Kalina”.
W dniu 20 czerwca 1944 roku Puszcza Solska została zamknięta bardzo silnym potrójnym pierścieniem wojsk niemieckich, które zajęły pozycje wyjściowe do operacji „Sturmwind II”.
Około 3700 żołnierzy-partyzantów z AJ, BCh, AL oraz radzieckich znalazło się w śmiertelnym zagrożeniu.
O świcie 21 czerwca rozpoczął się silny ostrzał lasów z baterii artyleryjskich stacjonujących w Biłgoraju, Zwierzyńcu, Józefowie i Łukowej. Po tym ostrzale tyraliery Wehrmachtu ruszyły w głąb puszczy. Operacja „Sturmwind II” została rozpoczęta. Doszło do pierwszych starć oddziałów AK i BCh z Niemcami. Obydwie strony w tych walkach poniosły duże straty w zabitych i rannych żołnierzach, a szczególnie atakujący Niemcy.
W tym czasie oddziały radzieckie i AL indywidualnie przygotowywały się do przebicia przez pierścień okrążenia. Planowano również dokonać tej akcji wspólnymi siłami. Odbyły się 2 spotkania mjr „Kaliny”– jedno z AL, a drugie z Sowietami.
Planowana wspólna akcja nie doszła do skutku. Oddziały AL wyłączyły się ze wspólnego przedsięwzięcia, a dowództwo radzieckie nie dotrzymało ustaleń wcześniej zawartej umowy, co było przyczyną późniejszej klęski oddziałów Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich nad Sopotem.
Z każdą godziną pierścień wojsk niemieckich się zaciskał. 24 czerwca 1944 roku zgrupowania AK i BCh w liczbie 1130 żołnierzy-partyzantów pod dowództwem majora „Kaliny” po kilku dniach walk i przemieszczania się zostało zepchnięte w widły rzek Sopot i Tanew. Znalazło się w beznadziejnym położeniu, okrążone w bagnach, na niewielkim terenie. Zapadła decyzja o przełamaniu okrążenia.
O świcie, w niedziele 25 czerwca 1944 rozpoczęła się największa bitwa partyzancka w Polsce. Oddziały AK i BCh rozwinięte wzdłuż Sopotu o długości około 6 km od Osuch do leśniczówki Fryszarka uderzyły szturmem na wroga, ponosząc ciężkie straty w ludziach. Linia okrążenia została w jednym miejscu rozerwana. Jednak tylko część oddziałów zdołała się przebić i wyjść poza pierścień okrążenia. Pozostałe, ponownie zepchnięte przez Niemców do uroczyska Maziarze, nadal walczyły zaciekle w bagnach i niedostępnych wertepach. Bronili się desperacko, drogo sprzedając swoje młode życie.
Po bitwie pod Osuchami, zwanej również bitwą nad Sopotem zgrupowania oddziałów AK i BCh było w rozsypce. Straty okazały się tragiczne- zginął mjr „Kalina” i 7 dowódców oddziałów na 9 biorących udział w tej bitwie oraz poległo około 400 żołnierzy-partyzantów.
Nie mniejsze straty w Puszczy Solskiej poniosły w zabitych zgrupowania AL. i radzieckie. Oddziały AL. okrążone przez Niemców w środku puszczy 6 km od Górecka Kościelnego zostały całkowicie rozbite, poległo około 200 ludzi. Natomiast oddziały radzieckie zanim się przebiły i wyszły z okrążenia, wcześniej dwukrotnie usiłowały tego dokonać, co im się nie udało. Za każdym razem ponosząc duże straty w ludziach.
Po czerwcowej bitwie pod Sopotem, dopiero pod koniec lipca zbierano w puszczy zwłoki poległych partyzantów AK i BCh, przenosząc je na nowopowstały cmentarz partyzancki tego zgrupowania. Cmentarz został założony w Osuchach na skraju Puszczy Solskiej. Na cmentarzu tym pochowano 253 partyzantów, około 100zwłok zabrały rodziny, które je rozpoznały. Ponadto 65 wziętych do niewoli partyzantów zamordowano 4 lipca w Rapach koło Biłgoraja.
Cmentarz w Osuchach należy do największych cmentarzy partyzanckich w Europie.
W Osuchach co roku w czerwcu odbywają się duże uroczystości patriotyczno-religijne związane z tymi walkami. Ostatnio biorą w nich udział nieliczni już uczestnicy bitwy Osuchowskiej, a także parotysięczna rzesza mieszkańców Zamojszczyzny i innych rejonów kraju, oraz członkowie rządu Rzeczypospolitej Polskiej. Wielokrotnie w tych uroczystościach brała udział delegacja ze Stalowej Woli.
Stanisław Szymula

ZOSTAW ODPOWIEDŹ