Polski piątek z Piątkiem za trzy punkty

0
151
Macedonia - Polska 0-1, 7.06.2019

                          Polska reprezentacja piłkarska od początku eliminacji Euro 2020 grą nie zachwyca, ale jest konsekwentna w realizacji celu. Po jedynym golu spotkania Krzysztofa Piątka na początku II połowy, Polacy pokonali w Skopje Macedonię 1-0 (0-0).
                         W pierwszej połowie spotkania męskiej walki o piłkę z obu stron nie brakowało. Fragmentami kibice obserwowali nawet żwawe widowisko, niemniej w żadnej mierze nie przekładało się to na sytuacje bramkowe. Takowych nie było z uwagi na brak ostatniego podania w grze polskich piłkarzy oraz chaotyczne zagrania Macedończyków w ataku. Dużo groźniejsze były akcje gospodarzy spotkania, jednak nasi zawodnicy w obronie grali bardzo czujnie. Właściwie tylko do gry defensywnej formacji nie można się było przyczepić.
Po przerwie Polacy wyraźnie wykorzystali słabość Macedończyków. Gdy futboliści z Bałkanów byli jeszcze myślami w przerwie meczu, kilkadziesiąt sekund po wznowieniu gry biało – czerwoni przeprowadzili akcję i wywalczyli rzut rożny. Po dośrodkowaniu z narożnika boiska fatalnie wybijał z pozoru nietrudną piłkę jeden z Macedończyków, co wprowadziło nerwowe reakcje innych graczy gospodarzy. W efekcie ta trafiła do stojącego tyłem do bramki Krzysztofa Piątka, a ten w swoim stylu niewiele się zastanawiał. Uderzył niezbyt silnie w światło bramki, a linię strzału próbowali jeszcze zmienić Lewandowski. Próbami dotknięcia toczącej się piłki kompletnie zmylili obrońców i bramkarza. Piłka znalazła się w siatce i Polska prowadziła 1-0.

Szczęśliwy początek II połowy meczu podbił zdecydowanie morale polskiej reprezentacji, której piłkarze potrafili przeprowadzić kilka składnych i ładnych akcji. Zakańczane były strzałami Kamila Grosickiego, lecz nasz pomocnik najpierw przestrzelił, a po kolejnym ataku został zablokowany. W ostatnim kwadransie spotkania zaczęło się dziać coraz więcej, głównie na polskiej połowie.  Macedończycy dążyli do remisu i przeprowadzali jeszcze bardziej groźniejsze akcje, ale znów polscy obrońcy w porę reagowali, Mimo tego, co najmniej dwukrotnie strzały Macedończyków mogły znaleźć drogę do polskiej bramki. Na posterunku bramkowym zawsze był jednak Łukasz Fabiański. W 85 minucie po faulu na Robercie Lewandowskim czerwoną kartkę ujrzał piłkarz z Macedonii, więc do zwycięstwa Polaków było już coraz bliżej. Gracze kraju powstałego z rozpadu Jugosławii włożyli maksimum sił dla osiągnięcia korzystnego wyniku i pomimo liczebnego osłabienia do końca nie było wiadomo, co może wydarzyć się od polską bramką. Jednak piłkarze znad Wisły nie popełnili błędu i za sprawą Krzysztofa Piątka pierwszy czerwcowy piątek przyniósł kolejne eliminacyjne punkty. Lecz trzeba dodać, że było to dość szczęśliwe zwycięstwo.

Trener Jerzy Brzęczek desygnował w dzisiejszym meczu n plac gry zawodników: Łukasz Fabiański – Tomasz Kędziora, Kamil Glik, Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński – Przemysław Frankowski (46, Krzysztof Piątek), Mateusz Klich (90, Jacek Góralski), Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Kamil Grosicki (70, Maciej Rybus) – Robert Lewandowski.

MACEDONIA PÓŁNOCNA – POLSKA 0-1 (0-0)

Po rozegraniu trzech kolejek gier w polskiej grupie C, eliminacyjnej grupie marzeń zresztą, Polska prowadzi z kompletem dziewięciu punktów. Za naszą reprezentacją czai się drużyna Izraela, z którą zagramy na Stadionie Narodowym za trzy dni. Wygląda na to, że to jeden z najmocniejszych rywali w tej grupie, więc potrzebna większa mobilizacja. Jeden Piątek w poniedziałek może nie wystarczyć…

            Krzysztof Szkutnik

Dodaj komentarz