Sowiecka delegatura decydentów w Polsce z orłem wytrzebionym z korony zażądała słowami Kremla wprowadzenia w Polsce stanu wyjątkowego, którego nazwa Stan Wojenny, miała na lata odbić się pieczęcią bólu i upokorzenia na całym ciele narodu polskiego. Od tamtych lat, Polska, już nie na kolanach, wspomina tamte gorzkie chwile.
By nigdy nie zapomniano, że zaledwie jedno pokolenie temu nie istniała wolność słowa, ponad 10 tysięcy osób uwięziono jako więźniów politycznych, a 40 osób zamordowano z zimną krwią. By pamięć o męczeństwie ludzi, którzy przelali swoją krew w wojnie innej, niż znał do tej pory nasz kraj. By kolejne pokolenia pamiętały, jak za pieniądze, rodacy sprzedawali ich kraj. Stalowa Wola pamięta.
Uroczystości jak co roku od 2002 rozpoczęły się pod pomnikiem krzyża w pobliżu budynku dyrekcji Huty Stalowa Wola. Przemawiał obecny na uroczystości Prezydent Miasta Stalowa Wola Lucjusz Nadbereżny. Przemawiali między innymi Pan Henryk Szostak i Pan Andrzej Kaczmarek. Nie brakowało słów o hańbie zgotowanej całemu narodowi polskiemu przez tych, którzy mieli stać na jego straży. O męczeństwie i krwi przelanej na chwałę kraju i w jego obronie, a której część i pamięć zbrukano. I wreszcie o wszystkich tych, których wolność spoczęła w rękach prześladowców. Złożono kwiaty, zapalono znicze. Dopełniono tradycji i obowiązku. Potem zebrani ludzie, goście i obywatele miasta Stalowa Wola wyruszyli w kolejny już Marsz Milczenia.
Uroczystym zakończeniem obchodów bardzo smutnej rocznicy była celebrowana w Bazylice msza święta w intencji Ojczyzny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ