Marsz Milczenia i Msza Święta w rolach głównych

0
574
Fot. Rafał Bieńkowski

Obchody 37 rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce tradycyjnie nie ominęły Stalowej Woli.Uroczystości związane z tym wydarzeniem rozpoczęły się przy krzyżu obok Ronda Imienia Solidarności Huty Stalowa Wola  i  legendarnej bramy nr 3 Huty Stalowa Wola, a zakończyły pod pomnikiem Świętego Jana Pawła II przy konkatedrze.

Stalowowolską tradycją są już obchody kolejnych rocznic stanu wojennego, a dobitniej mówiąc ich charakter. 13 grudnia b.r. było podobnie jak w latach poprzednich. Wszystko zaczęło się przy krzyżu znajdującym się przy powstałym kilka lat temu Rondzie Imienia Solidarności Huty Stalowa Wola oraz bramie nr 3 Huty Stalowa Wola, przy której rozgrywały się spektakularne wydarzenia podczas tzw. strajków sierpniowych. Na początek uroczystości głos zabrał jeden z głównych organizatorów uroczystości. Przewodniczący NSZZ „Solidarność” Regionu Ziemia Sandomierska Andrzej Kaczmarek, starosta stalowowolski Janusz Zarzeczny oraz przewodniczący hutniczej Solidarności Henryk Szostak. Mówcy nawiązywali do tamtego okresu sprzed 37 lat i dziękowali związkowcom za godną z interesami narodu Polskiego postawę. Po krótkich wystąpieniach kapelan Solidarności ks.Krzysztof Kida poprowadził wspólną modlitwę za ofiary stanu wojennego. Pierwszy akt uroczystości zakończył się złożeniem wieńców pod krzyżem przez przedstawicieli związku, władz miasta i władz powiatu oraz zapaleniem zniczy.

Następnie uformował się pochód z kilkoma pocztami sztandarowymi na czele oraz kilkudziesięcioma członkami związku i mieszkańcami miasta, w którym niesiono palące się pochodnie. To doroczny Marsz Milczenia, jaki co rok przemierza trasę spod krzyża pod HSW do bazyliki konkatedralnej. Po dojściu pod największą świątynię miasta, przed jej drzwiami powitał uczestników marszu proboszcz parafii p.w. Matki Bożej Królowej Polski ks. Edward Madej, który jednocześnie poświęcił zgromadzonych.

Również jak co roku, odprawiona została  msza święta koncelebrowana w intencji Kościoła, Ojczyzny i ofiar stanu wojennego, pod przewodnictwem proboszcza konkatedralnej parafii, z udziałem także duszpasterza ludzi pracy ks. Kidy. Ks. kanonik Madej wygłosił również homilię, w której położył akcent na wydarzenia stanu wojennego oraz skutki tego okresu zapisane w świadomości wielu Polaków. Nawiązał do zwierzeń kobiety w trakcie odwiedzenia kancelarii parafialnej, która mówiła o skutkach stanu wojennego dla niej i będącego jeszcze w jej łonie syna w momencie internowania męża, które na trwale odbiły się negatywnie na zdrowiu i psychice jej rodziny.

Ks. Madej nadmienił również, że internowania, represje oraz wydalania z kraju dotyczyły ludzi poświęcających swoje zdrowie, siły, mądrość i talenty w służbie narodowi.

W oprawie uroczystej mszy świętej wzięli udział emerytowani oraz czynni działacze związkowi.

Po zakończonej eucharystii uczestnicy obchodów modlili się pod wielkim krzyżem przed Bazyliką, a następnie przez pomnikiem – figurą Świętego Jana Pawła II. W obu miejscach również złożono okolicznościowe wieńce. Uroczystości zakończyły się wspólnym odśpiewaniem „Barki” , ulubionego utworu Jana Pawła  II oraz patriotyczną pieśnią „Ojczyzno ma”.

Rocznicowe uroczystości stanu wojennego orgaznizowane przez „Solidarność” w Stalowej Woli, szczególnie Marsz Milczenia z pochodniami przy dość sprzyjającej aurze, tłumów nie zgromadziły. Świętować wprawdzie czego w tym przypadku nie mamy, bo data kojarzy się z przykrym wydarzeniem w historii naszego narodu. Jednakże naszym rodakom, którzy ofiarowali w tamtym czasie swoje życie, zdrowie, rodziny czy kariery pamięć się z pewnością należy. Ale o tym większa część społeczeństwa nie stara się pamiętać….

                            Krzysztof Szkutnik

Dodaj komentarz